Nowy most w Głuchołazach: symbol odbudowy i lekcja dla całego kraju
Nowa przeprawa – bezpieczeństwo zamiast tymczasowości
W Głuchołazach, na rzece Biała Głuchołaska, stanął nowy most – trwały, nowoczesny i znacznie odporniejszy na ekstremalne zjawiska pogodowe niż jego poprzednik. To właśnie tutaj, podczas katastrofalnej powodzi we wrześniu 2024 r., woda zerwała starą konstrukcję i odcięła miasto od reszty kraju. Dziś, po miesiącach intensywnych prac, most na stałe łączy dwie części Głuchołaz i przywraca ciągłość drogi krajowej nr 40.
Premier Donald Tusk, który osobiście uczestniczył w uroczystości, podkreślił, że to właśnie Głuchołazy stały się symbolem determinacji państwa w niesieniu pomocy. – Tu było wyraźnie widać, że bez masywnej pomocy państwa ludzie i samorząd nie mają szansy sobie poradzić – mówił szef rządu. Nowy most nie jest jednak tylko odtworzeniem tego, co zostało zniszczone. To inwestycja z myślą o przyszłości – wytrzymała konstrukcja ma przetrwać kolejne, być może jeszcze groźniejsze wezbrania wód.
„Dzięki zasobom Rządowej Agencji Rezerw Materiałowych oraz zaangażowaniu wojska bardzo szybko został wybudowany most tymczasowy. Wyzwaniem było wybudowanie go na nowo. Most, który dziś otwieramy jest przykładem odbudowy plus. Jest nowoczesny i odporny na wielką wodę”
Marcin Kierwiński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Rekordowa pomoc finansowa – 11 miliardów złotych na odbudowę
Otwarcie mostu to tylko jeden z elementów gigantycznej operacji pomocowej, jaką rząd uruchomił po wrześniowej powodzi. Łącznie na wsparcie wszystkich poszkodowanych regionów przeznaczono 11 mld zł – największą kwotę w historii polskiej administracji w walce ze skutkami żywiołu. Z tej puli 365 mln zł trafiło wyłącznie do Głuchołaz, obejmując zarówno odbudowę mostu, szkoły, żłobka, jak i pływalni miejskiej.
Premier Tusk zapowiedział, że pomoc nie kończy się na doraźnych przyspieszonych wypłatach. – Uparliśmy się, żeby przekazać maksymalną możliwą kwotę pieniędzy na pomoc w Głuchołazach. To jest ponad 360 mln złotych tylko w tym mieście – na pomoc doraźną, jak i budowę mostu, szkoły, żłobka czy pływalni miejskiej – wyliczał. W sumie bezpośrednie zasiłki otrzymało 62 tys. rodzin, a rząd wdrożył blisko 30 różnych instrumentów – od dotacji na infrastrukturę po bezzwrotne świadczenia dla mieszkańców.
„Powstał nowoczesny obiekt, zaprojektowany z uwzględnieniem doświadczeń z katastrofalnej powodzi, dzięki czemu jest znacznie bardziej odporny na ekstremalne zjawiska hydrologiczne. Usprawni nie tylko codzienne podróże i ruch transgraniczny z Czechami, ale także zwiększy bezpieczeństwo mieszkańców oraz stworzy lepsze warunki dla rozwoju gospodarczego i turystycznego całego regionu”
Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury
Fundusze popłynęły również do innych miejscowości: Lądka-Zdroju, Stronia Śląskiego, Barda i wielu innych. Aż 6 mld zł z całej kwoty pochodzi z Funduszy Europejskich, co pokazuje, jak ogromny nacisk położono na pozyskanie środków zewnętrznych. W Głuchołazach prace nadal trwają – w planach jest remont mostu Świętego Wojciecha oraz modernizacja terenów rekreacyjnych i kompleksu sportowego za kolejne 50 mln zł.
- 365 mln zł – łączna kwota pomocy dla Głuchołaz (most, szkoła, żłobek, pływalnia)
- 11 mld zł – całkowity budżet państwa na walkę ze skutkami powodzi we wrześniu 2024 r.
- 62 tys. rodzin – liczba gospodarstw domowych, które otrzymały bezpośrednie zasiłki
- 30 instrumentów pomocowych – od dotacji dla firm po zasiłki dla mieszkańców
- 6 mld zł – środki z Funduszy Europejskich włączone do pakietu
- 65 mln zł – koszt samego mostu i towarzyszącej infrastruktury technicznej
Co ta inwestycja oznacza dla Nowego Dworu Mazowieckiego?
Mieszkańcy Nowego Dworu Mazowieckiego mogą patrzeć na tę historię z własną perspektywą. Nasze miasto leży na skrzyżowaniu ważnych szlaków wodnych – Wisły, Narwi i Bugu. W czasie powodzi w 2010 r. to właśnie wały w okolicy Nowego Dworu były wielokrotnie umacniane i monitorowane. Choć skala zagrożenia wówczas nie była tak dramatyczna jak w Głuchołazach, to pamiętamy, jak szybko woda potrafi zerwać mosty i odciąć dzielnice.
Lekcja z Głuchołaz jest prosta: nowoczesna infrastruktura mostowa to nie tylko wygoda, ale kwestia życia i śmierci. Władze lokalne w Nowym Dworze Mazowieckim już teraz analizują stan przepraw na rzekach w regionie – mostów w Modlinie, Zakroczymiu czy nad Bugiem. Warto, by podobnie jak w Głuchołazach, planowano remonty i podnoszenie konstrukcji ponad poziom wód, zanim dojdzie do katastrofy. Nowy Dwór, jako miasto o kluczowym znaczeniu komunikacyjnym (skrzyżowanie dróg krajowych i linii kolejowych), powinien mieć pewność, że jego mosty są przygotowane na ekstremalne zjawiska hydrologiczne.
Co więcej, rządowy program odbudowy po powodzi pokazuje, że państwo potrafi skutecznie interweniować. Dla lokalnych przedsiębiorców, którzy obawiają się przerw w łańcuchach dostaw, inwestycje w Głuchołazach są dowodem, że szybka odbudowa infrastruktury jest możliwa. W Nowym Dworze Mazowieckim, gdzie wiele firm opiera swoją logistykę na transporcie drogowym przez mosty na Wiśle, utrzymanie ich w dobrym stanie to priorytet.
Premier Tusk zapowiedział, że rząd nie kończy pomocy na terenach popowodziowych. – My na tym nie kończymy pomocy – podkreślił. Dla nas to sygnał, że podobne mechanizmy mogą zadziałać w każdej części kraju, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba. Warto jednak pamiętać, że lepiej zapobiegać niż leczyć – i inwestować w nowe mosty, zanim woda zaleje te stare.