Dziura w dachu i łup wart 400 tysięcy. Trzech włamywaczy w areszcie
Trzej mężczyźni włamali się do jubilera w Nowym Dworze Mazowieckim, wchodząc przez dach. Ukradli biżuterię za blisko 400 tys. zł. Teraz grozi im do 10 lat więzienia.
Trzech mężczyzn podejrzanych o włamanie do salonu jubilerskiego w galerii handlowej w Nowym Dworze Mazowieckim zostało tymczasowo aresztowanych. Sprawcy dostali się do środka przez dach, używając liny i drabiny, a po kradzieży uciekli tą samą drogą. Ich łupem padła biżuteria o wartości blisko 400 tysięcy złotych. Kryminalni z Nowego Dworu Mazowieckiego szybko ustalili, kto stoi za tym zuchwałym przestępstwem. Za kradzież z włamaniem grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Do zdarzenia doszło na początku kwietnia. Trzej mężczyźni weszli na dach galerii handlowej, wycięli w nim otwór, a następnie po drabinie dostali się do wnętrza. Trafili bezpośrednio do salonu jubilerskiego, skąd zabrali biżuterię wartą prawie 400 tysięcy złotych. Uciekli tą samą trasą, którą przyszli.
Na miejscu natychmiast pojawili się policjanci z Nowego Dworu Mazowieckiego, którzy rozpoczęli intensywne czynności wykrywcze. Kluczowe okazało się odtworzenie drogi ucieczki sprawców.
Kryminalni przeanalizowali krok po kroku sposób działania włamywaczy oraz trasę, którą się poruszali po dokonaniu przestępstwa. Zebrane informacje pozwoliły ustalić wizerunki podejrzanych, a następnie ich tożsamość. Typowanie sprawców okazało się trafne.
Materiał dowodowy zgromadzony przez śledczych umożliwił Prokuraturze Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim wydanie postanowień o zatrzymaniu i doprowadzeniu dwóch z trzech ustalonych podejrzanych.
Jako pierwszy zatrzymany został 23-latek. Nowodworscy kryminalni zatrzymali go w miejscu zamieszkania. Mężczyzna trafił do Prokuratury Rejonowej, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży z włamaniem oraz posiadania narkotyków. Na wniosek prokuratora sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące.
W toku dalszych czynności śledczy ustalili tożsamość kolejnego podejrzanego. Okazał się nim 48-letni mieszkaniec Łodzi, wcześniej notowany za kradzieże z włamaniem. Został zatrzymany w miejscu zamieszkania przez nowodworskich kryminalnych, wspieranych przez policjantów z Wydziałów Kryminalnych Komendy Stołecznej Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi.
48-latek trafił do policyjnej celi, a następnie został przewieziony do Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim. Usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do salonu jubilerskiego. Dodatkowo ustalono, że dopuścił się tego czynu w czasie przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Sąd również wobec niego zastosował tymczasowy areszt na trzy miesiące.
Najdłużej na wolności pozostawał trzeci podejrzany. Z powodu jego ukrywania się prokuratura wydała list gończy, a sąd postanowienie o tymczasowym aresztowaniu.
Poszukiwany 51-latek został zatrzymany podczas kontroli drogowej w Wartkowicach (woj. łódzkie). Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Poddębicach zatrzymali do kontroli kierującego Citroenem. W trakcie legitymowania okazało się, że pasażer to poszukiwany 51-latek. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej celi, a następnie do aresztu.
Jak ustalili śledczy, mężczyzna ten dokonał włamania w czasie przerwy w odbywaniu kary pozbawienia wolności. Podczas przesłuchania usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem do salonu jubilerskiego.
Sąd uwzględnił wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie 51-latka. Mężczyzna spędzi najbliższe trzy miesiące w areszcie.
Wnikliwa i konsekwentna praca nowodworskich śledczych pozwoliła na ustalenie wszystkich osób podejrzanych o udział w zuchwałym włamaniu do salonu jubilerskiego i kradzieży biżuterii. Zgromadzony materiał dowodowy był bardzo mocny. Umożliwił nie tylko przesłuchanie mężczyzn jako podejrzanych, ale również zastosowanie wobec całej trójki tymczasowego aresztu.
Postępowanie prowadzi nowodworska policja pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim.
Źródło: policja.gov.pl